220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    dziecinny

    pani W.na dziecinnym to pomyłka ,od 10 lat jej unikam ,wszyscy uciekają do Piekar

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    recepcja

    Czytając wszystkie opinie jestem zbulwersowana !!! ... jak można pisać takie kłamstwa !!! .... Lecze sięw tej przychodzni ponad 10lat i nigdy w życiu nie spotkałam się z niemiłą obsługą .. chamstwem czy milczeniem lekarza podczas badania... zawsze gdy podchodziłam do Pań w rejestracji... obsługiwały mnie z uśmiechem na twarzy, potrafiły powiedzieć coś miłego i nawet życzyć "miłego dnia" ... oczywiście są numerki do lekarzy ... poprostu trzeba dzwonić rano i wyjmować sobie karty telefonicznie i nie ma problemu. :) .. z góy pozdrawiam wszystkie Panie rejestratorki ... Madzia :-)

    • P.Magda jest chyba pracownicą przychodni,skoro pisze tak pozytywnie o niej:)Czy to w przychodni dla dzieci i dla dorosłych również niemogę powiedzieć miłego zdania-z wyjątkiem p.Masłoń.A co do pana Żmudzinskiego to do kabaretu się nadaje!

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Ośrodek zdrowia

    Rejestracja zarówno telefoniczna jak i osobista jest zadowalająca jednak wydawane przez panie z recepcji numerki nie są respektowane przez pacjentów. Całkowicie ich nie interesuje to, że ktoś sobie wyciągnął kartę wcześniej i ma niższy numerek. Lekarze nie wywołują wg listy. Badać się można co najwyżej u pani doktor Masłoń która potrafi wyleczyć swojego pacjenta. Odnośnie doktora Żmudzińskiego nawet nie wiem co napisać. Podczas wizyty u niego w środku zimy i zakasłaniu podczas badania otworzył okno na oścież bo się wystraszył zarazków... Nie podoba mi się dziwny zwyczaj lekarzy w tym ośrodku polegający na tym, że lekarz po wysłuchaniu co pacjent ma do powiedzenia i osłuchaniu go wypisują receptę i na tym się kończy. Nie ma słowa o tym na co pacjent jest chory! Trzeba się samemu dopytać a i nawet wtedy lekarz potrafi być zakłopotany i nie specjalnie wie co odpowiedzieć. Ogólnie gdyby nie doktor Masłoń nigdy więcej bym tam nie poszedł.

    • Byłam raz w przychodni: z rejestracją nie było najmniejszego problemu. Pani miłe grzecznie wyjaśniły wszystko. Trafiłam do dr Żmudzińskiego. Wchodząc do gabinetu zaraz rzuciły się akty kobiet na tablicy korkowej. Ale hitem była kartka na biurku napisana odręcznie "Proszę na mnie nie kaszleć" :-)) No i co o tym myśleć. Teraz wcale się nie dziwię, że przed gabinetem dr czekało zaledwie 7 pacjentów w tym i ja, a u Pani Masłoń kilkanaście:-).

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    !!!UWAGA!!! Tutaj zrobią z ciebie kaleke!!!

    "Profesjonalizm" i "fachowość" przerosły moje najśmielsze wyobrażenia. Lejdys w rejestracji nie znają ani Karty praw pacjenta, ani wewnętrznych zarządzeń pani Dyrektor. Wybitny brak umiejętności w relacjach interpersonalnych urzędnik-petent. Prostactwo, chamstwo ot tak zwyczajnie. Cytaty pań Lekarek; "wrodzone wady (kalectwo)z czasem same przechodzą"-pomyślałem, że cuda się zdarzają ale kolejny zwala z nóg;"wrodzone wady u dzieci leczy się poprzez obserwację(patrzenie)i diagnozowanie(domyślamy się co jest grane)". GRATULACJE!!! Panie leczą wzrokiem (oczy, które leczą). To wszystko przestaje być jednak śmieszne kiedy kobiety z tytułami lekarza wprowadzają te praktyki w życie i próbują racjonalnie uzasadniać-ja się takich osób zwyczajnie boję. GŁUPOTA MOŻE W TYM PRZYPADKU ZABIĆ

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum