.
220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    6 oddział w Zdunowie szpital

    Witam Personel pielęgniarski jest niegrzeczny opryskliwy. Panie Dyrektorze może na przeszkolenie trzeba dać Panie albo do innego szpitala żeby panie mogły zobaczyć jak się wykonuje swój zawód , babcia w brudnej pościeli , przez godz nie mogłam się doszukać pielegniarki a gdy znalazłam szkoda słów szkoda słów poczułam się jakby mnie ktoś cofnał w czasie o 100 lat :( masakra nie mogę znależć innych słów :(:(

    • Potwierdzam oddział VI Ortopedii to tragedia jeśli chodzi o personel pielęgniarski. Poczucie wyższości zdrowego nad chorym.Pielęgniarki chodzą wiecznie nadąsane, jakby to była wina pacjenta że muszą przy nim coś zrobić.Arogancja i wieczne pretensje. Widać ,że panują tam nieciekawe relacje między lekarzami a niższym personelem- lekarze jak królowie - być może pielęgniarki odreagowują to niższe traktowanie na pacjentach.

  • Jezeli macie jakiegos wroga lub kogoś bardzo nie lubicie to proponuje powierzyc go pod opieke paniom pielęgniarkom oddziału wewnętrznego . One sie nim zajmą albo raczej rzucą na łóżko i jak bedzie silny to przeżyje , chyba zeby padł z głodu

    • .Moj tata leżał w tym szpitalu od lutego 2016 a zmarł w październiku tego samego roku.przez tyle miesięcy był rzucany z oddziału na oddział,wypuszczany do domu a na wypisie niezdiagnozowana choroba układu oddechowego i tam wracał .Mój tata przed śmiercią zapadł w śpiączkę cukrzycową a pan pielęgniarz powiedział mi niech się nie dziwię że nikt tego nie przypilnował bo na 45 pacjentów są 2 pielęgniarki .Przez tyle miesięcy zauważyłam że na oddziale wewnętrznym są też pielęgniarki z powołania kochane dobre pomocne ale też takie które śmiały się z taty gdy krzyczał z bólu a poprostu nie trafiła z kroplówką w żyłę i bardzo go bolało a Pani sugerowała mi że jest chory psychicznie... to zgroza Tata trafił tam w pełni świadomy a zmarł wykończony a co najgorsze szpital mając go tyle miesięcy nie mógł zdjagnozowac chorby a co wykazała sekcja zmarł na białaczkę.. nie wierzę że w tym wieku nie da się zdjagnozowac jestem zła i czuję złość męczyli go kłuli a nie odkryli białaczki nie chcieli wydać zwłok bo zmarł pacjent a nie wiedzą na co ... może to nie fer co piszę ale tam nie ma ludzi mowa oddział wewnętrzny... panie nie ogarniają sala monitorowana a tam pielęgniarki brak przy mnie jak tata leżał jeszcze w pełni świadomy zmarł pacjent który się udusił własną ślina bo nie było opieki na sali monitorowanej sama biegałam i szukałam kogoś aby pomógł jednak za późno przybiegli ciekawe co powiedziano jego rodzinie początkowo był przytomny prosił o picie pielęgniarka wyszła zasłoniła go jeszcze takimi wiszącymi płachtami po chwili szłam do toalety i zauważyłam że się dusi zanim ich znalazłam on zmarł . Ten szpital nie działa tak jak powinien.. Tam jest źle.

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    ODRADZAM PULMONOLOGIĘ

    Ten szpital jest nieporozumieniem. Nie dość, że nie po drodze (mimo że w Szczecinie mnóstwo szpitali, to tylko tutaj jest pulmonologia). Czekanie na SOR'ze do 6godzin to jakaś paranoja. Pielęgniarki na oddziale niemiłe, aroganckie, podają leki w złych godzinach. Musiałam brać swoje, żeby nie rozregulować sobie organizmu i serca. Pacjenci siedzą 2-3 tygodnie, a może łącznie z tydzień mają badania. Zero leczenia. Opieka medyczna prawie żadna, wiele razy zdarzyło mi się usłyszeć jak pielęgniarki się do siebie zwracają, co nie rzutuje dobrze na personel. Brak porozumienia między kadrą lekarską, jeden lekarz mówi coś innego, po czym zostaje zbesztany przez ordynatora i musi być tak jak on zagra. Wypisy od 14 w górę, przy czym lekarze dzień przed mówią: jutro będzie komisja lekarska, a po niej będzie wypis. W rzeczywistości okazuje się, że nie ma wypisu, tylko 2-3 badania, jakby nie mogli wykonać ich wcześniej.

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Podzękowania

    Szanownemu Panu Ordynatorowi szpitala w Szczecinie Zdunowo, Panu Dariuszowi Kozerawskiemu, Panu Jerzemu Kucharskiemu, wszystkim lekarzom, paniom rehabilitantkom, paniom pielęgniarkom, paniom salowym, najserdeczniejsze podziękowania i wyrazy wdzięczności składa była pacjentka Teresa Osińska.

    • Podpisuje sie rowniez pod tymi podziekowaniami:)Pare lat temu mi również bardzo pomógł ten zespół lekarski. A dla tych wszystkich głośno krzyczących :"Przemyślcie swoje zachowanie i oczekiwania".Wiele czasu spedziłam na oddziale i na izbie przyjeć również,widziałam jaki poziom soba reprezentują pacjenci,jakie komentarze i odpryskliwe odzywki padaja z ich ust.Jakiego traktowania spodziewacie się wchodząc do gabinetu i po co w takim razie czekacie skoro wszyscy są .... (i tutaj wszystkie epitety,ktorych używacie),przecież zdrowie to coś najcenniejszego i chcecie je powierzyć w ich ręce? Ostatnia moja wizyta na SOR w Zdunowie- 26.05.br bardzo dziekuje przemilym paniom pielegniarkom za pomoc,zyczliwosc i dobre serducho <3

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum