.
220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
  • Jezeli macie jakiegos wroga lub kogoś bardzo nie lubicie to proponuje powierzyc go pod opieke paniom pielęgniarkom oddziału wewnętrznego . One sie nim zajmą albo raczej rzucą na łóżko i jak bedzie silny to przeżyje , chyba zeby padł z głodu

    • .Moj tata leżał w tym szpitalu od lutego 2016 a zmarł w październiku tego samego roku.przez tyle miesięcy był rzucany z oddziału na oddział,wypuszczany do domu a na wypisie niezdiagnozowana choroba układu oddechowego i tam wracał .Mój tata przed śmiercią zapadł w śpiączkę cukrzycową a pan pielęgniarz powiedział mi niech się nie dziwię że nikt tego nie przypilnował bo na 45 pacjentów są 2 pielęgniarki .Przez tyle miesięcy zauważyłam że na oddziale wewnętrznym są też pielęgniarki z powołania kochane dobre pomocne ale też takie które śmiały się z taty gdy krzyczał z bólu a poprostu nie trafiła z kroplówką w żyłę i bardzo go bolało a Pani sugerowała mi że jest chory psychicznie... to zgroza Tata trafił tam w pełni świadomy a zmarł wykończony a co najgorsze szpital mając go tyle miesięcy nie mógł zdjagnozowac chorby a co wykazała sekcja zmarł na białaczkę.. nie wierzę że w tym wieku nie da się zdjagnozowac jestem zła i czuję złość męczyli go kłuli a nie odkryli białaczki nie chcieli wydać zwłok bo zmarł pacjent a nie wiedzą na co ... może to nie fer co piszę ale tam nie ma ludzi mowa oddział wewnętrzny... panie nie ogarniają sala monitorowana a tam pielęgniarki brak przy mnie jak tata leżał jeszcze w pełni świadomy zmarł pacjent który się udusił własną ślina bo nie było opieki na sali monitorowanej sama biegałam i szukałam kogoś aby pomógł jednak za późno przybiegli ciekawe co powiedziano jego rodzinie początkowo był przytomny prosił o picie pielęgniarka wyszła zasłoniła go jeszcze takimi wiszącymi płachtami po chwili szłam do toalety i zauważyłam że się dusi zanim ich znalazłam on zmarł . Ten szpital nie działa tak jak powinien.. Tam jest źle.

    • Wydaje się, że pani gorycz jest uzasadniona lecz kiedy się bliżej przyjrzeć, to jest pani zła na lekarzy , ale złość wylała pani na pielęgniarki !!! Proponuję więc przeprosić Pana Pielęgniarza i inne pielęgniarki oddziału 4 !!! Ludzie którzy w pocie czoła pracują ponad siły od rana do wieczora i od wieczora do rana za psie pieniądze, w czasach kiedy każdy czeka tylko na ich potknięcia i wyszukuje dziury w całym , rodziny pacjentów są roszczeniowe a pacjentom się przecież wszystko należy i każdy z nich jest ten jedyny i nawet dziękuje albo przepraszam nie trzeba mówić !!! Lekarze z góry , pacjenci z dołu i tak od rana do wieczora wszyscy po społu !!!

    • Jak im pensja nie pasuje to niech wypierdalaja a nie dobijają chamowa swoją !!!

    • Robi masz rację. Od dawna to powtarzam, że pacjenci w szpitalu powinni sami koło siebie robić. Oni i ich rodziny. I problem z personelem pielęgniarskim z głowy. Z resztą przy tak dużych brakach własnie taka nas czeka przyszłość. Bo już nie ma chętnych do tego zawodu. I bardzo dobrze!

    • to jest strszne,vo Pani wypisuje!to przecież kryminal,zdaje sobie Pani sprawe?

    • Nie wiem czy zdaje pani sobie sprawę z sytuacji pielęgniarek w szpitalu w zdunowie !!! Personel pielęgniarski jest nie do szacowany , nie dofinansowany i nawet podstawowy sprzęt w postaci rękawiczek to czasem problem. Wiec jeśli pielęgniarka zaczyna dyżur od organizacji sprzętu ... to chyba nie najlepiej świadczy !!! Pacjentów jest 40 w tym 35/30 leżących , na dyżurze 2 pielęgniarki , z reguły małe kobietki. I te pielęgniarki muszą oporządzić tych wszystkich ludzi , umyć , zmienić pieluszki, pozakładać wenflony, zmienić opatrunki, w między czasie przyjąć kilka osób , oczywiście to wszystko udokumentować ... w trzech egzemplarzach i w komputerze , oczywiście komputer zawiesi sie kilka razy w między czasie i trzeba go zrestartować , a to trwa kilka / kilkanaście minut , a i jeszczę pan doktor podjął o 1 w nocy po 12/h zastanowienia trud ratowania życia u pacjenta z 10 hb i toczymy krew !!!! I na to wszystko trzeba znaleźć czas !!! no pewnie bo polskie pielęgniarki mają zdolność telekinezy, telepatii, i potrafią się teleportować i co naj ważniejsze wszystko musi się zgadzać w dokumentacji !!!!

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    opinie pacjentów

    jak zapoznałam się z opiniami pacjentów od razu zauwazyłąm ,jak lubia jeździć i obsmarowywać pielegniarki,natomiast gdy chodzi o lekarzy-nic sie nie zmieniło...Lekarz jest bogiem!szanowny,cudowny,serdeczny,troskliwy ....etc .tylko ile minut trwa tak zwana troskliwość?5?10?pacjent sie plaszczy.rodzina się plaszczy przed lekarzem.niewazne ,ze to wlasnie pielegniarka musi wszystko ogarnac i posprzatać!toaleta ciała,procedury.często karmienie,zmiana pampersów ,dźwiganie i wiecznie niezadowoleni pacjenci i ich rodziny!czesto z domu przychodzą tak zaniedbane higienicznie i fizycznie,ze takie rodziny to trzeba do sądu podawac,ale włąśnie takie rodziny najwiecej wymagaja i sie skarzą.na kogo?ocz.-na pielegniarki.coraz czesciej slyszymy w mediach,ze brak pielegniarek,ze zamykaja oddziały.Ludzie!zastanowcie sie-kto sie bedzie wami opiekował?chociaz troche szacunku i zrozumienia jak ciezka praca jest praca pielęgniarki!i zacznijmy od siebie!

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    ODRADZAM PULMONOLOGIĘ

    Ten szpital jest nieporozumieniem. Nie dość, że nie po drodze (mimo że w Szczecinie mnóstwo szpitali, to tylko tutaj jest pulmonologia). Czekanie na SOR'ze do 6godzin to jakaś paranoja. Pielęgniarki na oddziale niemiłe, aroganckie, podają leki w złych godzinach. Musiałam brać swoje, żeby nie rozregulować sobie organizmu i serca. Pacjenci siedzą 2-3 tygodnie, a może łącznie z tydzień mają badania. Zero leczenia. Opieka medyczna prawie żadna, wiele razy zdarzyło mi się usłyszeć jak pielęgniarki się do siebie zwracają, co nie rzutuje dobrze na personel. Brak porozumienia między kadrą lekarską, jeden lekarz mówi coś innego, po czym zostaje zbesztany przez ordynatora i musi być tak jak on zagra. Wypisy od 14 w górę, przy czym lekarze dzień przed mówią: jutro będzie komisja lekarska, a po niej będzie wypis. W rzeczywistości okazuje się, że nie ma wypisu, tylko 2-3 badania, jakby nie mogli wykonać ich wcześniej.

    • Witam czy można szerzej przedstawić problem powstały podczas pobytu w szpitalu niebawem tam się wybieram i nie ukrywam że po przeczytaniu opinii mam spore wątpliwości

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    6 oddział w Zdunowie szpital

    Witam Personel pielęgniarski jest niegrzeczny opryskliwy. Panie Dyrektorze może na przeszkolenie trzeba dać Panie albo do innego szpitala żeby panie mogły zobaczyć jak się wykonuje swój zawód , babcia w brudnej pościeli , przez godz nie mogłam się doszukać pielegniarki a gdy znalazłam szkoda słów szkoda słów poczułam się jakby mnie ktoś cofnał w czasie o 100 lat :( masakra nie mogę znależć innych słów :(:(

    • Potwierdzam oddział VI Ortopedii to tragedia jeśli chodzi o personel pielęgniarski. Poczucie wyższości zdrowego nad chorym.Pielęgniarki chodzą wiecznie nadąsane, jakby to była wina pacjenta że muszą przy nim coś zrobić.Arogancja i wieczne pretensje. Widać ,że panują tam nieciekawe relacje między lekarzami a niższym personelem- lekarze jak królowie - być może pielęgniarki odreagowują to niższe traktowanie na pacjentach.

    • Mój tata leżał długo w szpitalu ma 80 lat ,pielęgniarki bardzo pracowite goliły tate same myły opieka super .

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum