220 tysięcy placówek medycznych w Polsce

Szpital

ul. Jaczewskiego 8
20-954 Lublin
    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Ginekologia i Polożnictwo

    W czasie ciąży leżałam na Ginekologi oddział odremontowany, w każdej sali łazienka. Pielęgniarki bardzo miłe, o wszystkim informują, wszystko wyjaśniają. Bardzo zadowolona Była. Rodziłam we wrześniu 2011r. również na Jaczewskiego podczas porodu warunki bardzo dobre. Czysty oddział. Położna trafiła mi się wspaniała. Uczyła oddychać, ćwiczył ze mną, tłumaczyła mężowi jak może mi pomóc. Po porodzie byłam w sali 5 osobowej, odwiedzin w salach nie ma tylko w specjalnym pomieszczeniu. Łazienka na korytarzu. Z opieki jestem bardzo zadowolona pielęgniarki pokazywały mi co i jak mam robić. Osobiście Polecam

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Oddział neurochirurgiczny

    Witam ;) Chciałabym się z wami podzielić moja opinią o oddziale neurochirurgicznym. Miałam planowaną operacje na 8 lipca danego roku zadzwoniła do mnie pewna pani z dość przykrą wiadomością że operacja została odwołana i przełożona na 21 lipca natomiast gdy przyjechałam z myślą położenia się na oddział dowiedziałam się że moją operacją kolejny raz zostaje przełożona na następny termin. Po bardzo długich czekaniach na lekarza dyżurnego i dość intensywnej rozmowie zostałam poinformowana że o terminie operacji poinformuje mnie telefonicznie . Dnia 1 sierpnia 2011 r dostałam telefon ze szpitala że operacja odbędzie się 6 sierpnia danego roku więc z gotowym nastawieniem przyjechałam. Na izbie przyjęć powiedziano mi że jest brak wolnych miejsc i z tego powodu nie mogą mnie przyjąć. Kochani naprawdę nie polecam tego szpitala ponieważ jest w nim brak organizacji i nie są słowni.

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    oddział położniczy:(((((

    położnictwo witam, chciałam podzielić się opinią na temat oddziału położniczego z przyszłymi mamami. Razem z mężem chodziliśmy do szkoły dla rodziców ( 500zł), niby miało być tak extra ale niestety, rzeczywistość była zupełnie inna. Gdyby nie fakt że moja kochana dr prowadząca ciążę załatwiła mi cesarkę i to u swojej koleżanki- stąd ludzkie potraktowanie- przysięgam - uciekłabym z tego szpitala!!!!!!! pomimo znajomości było ciężko, męża na porodówkę nie wpuścili- a mówili o roli osoby towarzyszącej:( To jeszcze nic, tragedią okazał się oddział położniczy- SYF, BRAK PAPIERU TOALETOWEGO, PO CESARCE NIKT PRZEZ 4 DNI NIE ZMIENIŁ MI POŚCIELI, DZIDZIUŚ BYŁ ZE MNĄ NA ŁÓŻKU WIĘC NIE MOGŁAM PRZEBOLEĆ I SAMA PODKŁADY POPORODOWE KŁADŁAM. POŁOŻNE POWINNY SIĘ ZASTANOWIĆ CZY DOBRY KIERUNEK OBRAŁY, PO CESARCE OD RAZU NA NOC DAŁY MI DZIECKO A JA MOGŁAM TYLKO NOGI NA BOK PRZEKRĘCIĆ. WIELE RAZY PROSIŁAM O POMOC PRZY PRZYSTAWIANIU DO PIERSI- RZADKO KTÓRA PODESZŁA I POMOGŁA- OGÓLNIE NIE POLECAM TEGO SZPITALA- MASÓWKA I ZNIECZULICA!

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Porodówka masakra

    Szpital jest jak bunkier, nie można się dostać na porodówkę. Lekarze są niemili i nie chcą przyjmować, szczególnie lekarz z Iraku - jakiś Mohammad, który traktuje polskie pacjentki jak Arabowie żony - masakra. Odsyłają do innych placówek, a nawet nie sprawdzą czy jest to konieczne. Położne, zależy, niektóre spoko, a niektóre siedzą tam za karę i są bbb niemiłe. Wszystko jest pięknie łanie na szkole rodzenia, gdy się płaci 500 zł za oprowadzenie po szpitalu, a jak przyjdzie co do czego to nawet nie chcą profilaktycznego KTG zrobić. Jak jeszcze raz usłyszę od lekarza - profilaktyka przed wszystkim to się załamię. Poza tym jest syfiasty i wszystko odbywa się jak za komuny - jak nie umierasz to znaczy że możesz czekać w nieskończoność. Jestem bardzo rozczarowana i zawiedziona.

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum