220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    oddział ratowniczy zgłoszenie złamania lub skręcenia nogi

    Wstyd dla służby zdrowia!!!!!!!W dniu 18.01.2010r. godziny po południowe podjeżdżam pod wjazd karetek pogotowia odziału ratowniczego, swoim sam z dzieckiem u którego stwierdzono wstępnie złamanie lub skręcenie nogi. Podchodząc do okienka zastaję w nim starszą kobietę zdegustowaną na sam mój widok i zakłócenie jej spokoju (szkoda że nie wiecznego)informując o zaistniałym zdarzeniu, prosząc jednocześnie aby ktoś udzielił mi pomocy przy wniesieniu dziecka do szpitala. W odpowiedzi dowaiduje się,iż nikogo nie ma i nikt takiej pomocy mi nie udzieli a dziecko (lat 14) mam przynieść sam a tak w ogóle to mogłem wezwać karetkę i wówczas nie musiałbym go wnosić(nie wzywałem gdyż w tym czasie mogła być komuś potrzebna bardziej)Kiedy oburzenie moje sięgneło granic wytrzymałości kobieta która wyświadczyła mi łaskę w ogóle ze mną rozmawiając stweirdziłą cyt."niech idzie zobaczyć sobie na korytarz to może znajdzie tam wózek" poszedłem przypadkowo znalazłem wózek o którego pożyczenie musiałem poprosić inną osobę i w ten sposób dostarczyłem dziecko na odział szpitala. Następnie w akcie wielkiej łaski i oburzenia że nie posiadam polisy dziecka lub przygotowanego na kartce nr pesel zostałem skierowany po kolejnej czasochłonnej dyskusji na odział szpitala, gdzie już miła Pani pielęgniarka w profesjonalny sposób zajeła się moim synem. Opowiedziałem Pani pielęgniarce o chamstwie i rpostactwie a zwłaszcza braku kompetencji i nie nadawaniu się na zajomwane stanowisku osoby która przyjmuje w informacji zgłoszeń odziału ratunkowego szpirtala w Jeleniej Górze.Syn ze szpitala wyjechał z nogą w gipsie.Będąc tam byłeświadkiem jak inna osoba w rozmwoiue z tą kobietą mówiła iż jej zachowanie jest karygodne i sprawa nadaje się do telewizji. Ta kobieta od dawien dawna nie powinna pracować w dzisiejszerj służbie zdrowia, jeśli już musi to z daleka od ludzi, na etacie wspomnienia minionej epoki. Chamstwo, niekompetencja, brak grzecznośći,uprzejmości o braku kultury nie wspominając. WSTYD DLA SZPITALA, WSTYD DLA SŁUŻBY ZDROWIA!!!!!!!!!!!!

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    tylko prywatnie

    Sam poród wspominam koszmarnie. Położna miała mnie gdzieś i gdyby nie było przy mnie męża to wyszłabym z tamtąd w trakcie porodu. Ta zołza nawet nie powiedziała mi od kiedy mam przeć. Całe szczęście że zainteresowała się mną lekarka (tak się darłam) i jakoś poszło. A ta pseudopołożna ma ogromne szczęście że moje dziecko urodziło się zdrowe. A wszystko to dlatego że rodziłam na "kasę chorych" a nie prywatnie. Ten oddział ratuje tylko to że po porodzie jest super opieka nad dzieckiem. Nawet w nocy jak dziecko zapłacze to pielęgniarka zaraz przychodziła. Z opieką nad kobietą po porodzie już jest gorzej. Zero informacji, o wszystko trzeba wypytać, poradnictwo laktacyjne bardzo słabe mimo iż oddział preferuje karmienie piersią.

  • 3 lata temu rodziłam synka. Był to poród rodzinny, oczywiście opłacony. Przy porodzie położna była super jednak już na następny dzień mnie nie znała. Niestety bardzo to przykre dla kobiety która rodzi 1 dziecko i jeszcze nie wie co dokładnie "ma z nim robić".

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    opinia o placówce

    ja chciałam podziekowac siostrom połoznym za wspaniałom opieke za zawsze usmiechniete buzki za to ze lubia to robic co robia a nie z przemusu przychodza do pracy dziekuje równiez lekarzą za wspaniałą opieke w czasie pobytu w szpitalu i w czasie cesarskiego ciecia Panu Doktrowi Kunkiewiczowi za to ze jest lekarzem z powołania ze jest takim jakim jest i zeby tak zostało wszystkim DZIEKUJE Z ODDZIAŁU POŁOZNICZEGO ZA WSPANIAŁĄ OPIEKE DZIEKUJE

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum