.
220 tysięcy placówek medycznych w Polsce

Przychodnia

ul. Mickiewicza 14
98-200 Sieradz
    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    PSEUDOREHABILITACJA I JEDNA WIELKA ŚCIEMA

    To co się dzieje w tej przychodni to jakieś kpiny! Rehabilitacja dzieci...? Chyba pseudorehabilitacja! Powiedzieli mi, że tak to powinno wyglądać i w to uwierzyłam bo nie miałam pojęcia na czym to polega! Dopiero gdy przypadkiem w Łodzi nie skorzystałam z rehabilitacji. TO CO ROBI PSEUDOFFIZJOTERAPEUTKA W TEJ PRZYCHODNI NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z REHABILITACJĄ DZIECI! Powiem więcej, gdy zaczęłam opowiadać co robiono z moim dzieckiem to ludzie w przychodni się za głowy łapali i nie mogli uwierzyć. W tym miejscu wszystkie dzieci traktowane są tak samo, żadna pseudofizjoterapeutka nie wie jak zdiagnozować dziecko i do tego pani neurolog, która patrzy na to wszystko przez palce i zleca rehabilitacje w tym miejscu KPINA! W życiu nie pisałam donosów, ale jeśli chodzi o zdrowie mojej 5 miesięcznej córki posunę się pewnie do tego by odpowiednie służby skontrolowały to miejsce! Brak mojej świadomości sprawił, że moje dziecko było krzywdzone przez kilka tygodni za moje pieniądze! Mam wielki żal do siebie, że nie sprawdziłam kwalifikacji osób tam pracujących zanim pozwoliłam dotknąć im moją córkę! BARDZO NIE POLECAM TEGO MIEJSCA! Jeśli mi nie wierzycie to sami sprawdźcie ich kwalifikację i umiejętności zanim powierzycie im swoje dzieci, a przekonacie się, że wszystko co napisałam jest prawdą! Małgorzata.

    • Witam. Moim zdaniem Pani o pseudonimie zatroskana matka to nie wie co to znaczy i raczej do tego typu matek nie należy. Ja uważam że to jest jedna z najlepszych przychodni, która bardzo dobrze się zajmuje dziećmi od urodzenia, mają wykwalifikowaną kadrę, pracują z dziećmi już tyle lat i są wyprowadzane. Moja córeczka i nie tylko bo też moi znajomi chodzili do tej przychodni ze swoimi pociechami jak i do pani doktor tak i na rehabilitację z dziećmi i nie mamy żadnych za szczerzeń do tej przychodni, dzieci z ciężkim stanem zostały wyprowadzone i są normalnymi zdrowymi dziećmi. Jeżeli chodzi o neurologa dziecięcego to jest najlepszym specjalistą u jakiego byłam, tak naprawdę tylko jej mogę zaufać pod każdym względem, mojemu dziecku bardzo pomogła, a urodziła się jako wcześniak z różnymi dolegliwościami, rozwija się teraz prawidłowo i dogoniła swoich rówieśników i jest zupełnie zdrowym dzieckiem. Mam też znajomą która chodziła do tej pani doktor z dzieckiem które się urodziło z apgarem 1, i dzięki pani doktor i pracy fizjoterapeutów dziecko ma 8 lat i jest zupełnie zdrowym chłopcem, a tak to rodzice by paczyli na kalekę przez resztę swojego życia. Pani o pseudonimie zatroskana matka na pewno nie miała do czynienia z dziećmi niepełnosprawnymi więc nie powinna się wypowiadać na ten temat, bo nie wie co to znaczy je mieć. Natomiast Ja wiem bo mam siostrę niepełnosprawną i to właśnie dzięki pani neurolog i rehabilitacji nie jest leżącą roślinką. Przez tyle lat moja siostra krzyczała przeraźliwie i też nikt nie potrafił zdiagnozować co tak naprawdę jej jest. Dopiero pani neurolog porobiła badania i okazało się że to jest padaczka dostała leki i jest wszystko w porządku. Więc polecam tą przychodnię i specjalistów, naprawdę warto skorzystać. Pani zatroskana matka niech się przejedzie do ośrodków z dziećmi niepełnosprawnymi, i zamieni z nimi parę zdań na temat rehabilitacji i czy ona pomaga czy nie i że im wcześniej dzieci rehabilitowane są tym szybciej wychodzą, albo niech pani popatrzy na dzieci te które w reklamach właśnie szukają pomocy - rehabilitacji. Jest pani jedną na milion osobą nie zadowoloną...a może panikarą bardziej i nie doświadczoną osobą, bo powinna pani wiedzieć że w przychodniach medycznych nie mogą przyjąć osób niewykwalifikowanych. To raczej pani powinna iść na jakieś przyuczenie lub szkolenie takie jest moje zdanie.

    • Po pierwsze! Od razu widać ze ten post pisał ktoś ze "swoich" bo aż zalatuje od niego próbą ratowania własnego wizerunku. Co do rehabilitowania dzieci się wypowiadać nie będę ponieważ nie mam o tym pojęcia - mam już wnuki, a dzieci nie potrzebowały. Co do rehabilitacji dorosłych to nie dość, że nie pomogło to zaszkodziło. Masaż za każdym razem wykonywany przez inna osobę i w inny sposób. Laser zawsze w innym miejscu, o ile w ogóle to ustrojstwo działało. Jedyne co to ta lampa nagrzewała, ale to i tak w niczym nie pomogło. Przykro mi. Była pacjentka.

    • ja również rehabilituje tam obecnie 8 mięsięcznego synka i w żadnym wypadku nie zgadzam się z opinią o "pseudorehabilitacji " . Jesteśmy bardzo zadowoleni z postępow jakie nasze dziecko czyni za zasługą rehabilitacji w tym miejscu jak i zarówno z rehabilitantów , którzy są mili , życzliwi i rzetelni :) ze śmiałością mogę polecić to miejsce i co do tego,ze pani neurolog zleca rehabilitacje w tym miejscu to absurd! każdy pacjent ma prawo wyboru ośrodka rehabilitacyjnego tylko ,ze akurat w sieradzu są tylko dwa, które rehabilitują tak małe dzieci .

    • Dzieci można rehabilitować nie tylko w Sieradzu. Mam 19 letniego syna z dziecięcym porażeniem mózgowym i wiem co piszę. Gdyby nie nasza praca w domu z dzieckiem oraz pomoc mądrych lekarzy i fizjoterapeutów (nie z Sieradza) też mielibyśmy roślinkę zamiast studenta. Z sieradzkiej rehabilitacji też korzystaliśmy ale niewiele nam to dało. A, Sieradz

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum