.
220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    braku światła

    od 5 października nie ma prądu pan grzyb nic sobie z tego nie robi nie jest to terapia odwykowa ale szkoła przetrwania czy tak się traktuje pacjentów mamy 21wiek a w Parzymiechach jest średniowiecze

  • Wszystkim chcącym się leczyć z choroby alkoholowej odradzam ten ośrodek!No chyba ze tylko sam pobyt na detoxie)bo pobyt na terapi wiąże się z łamaniem regulaminu przez Dyrekcje i kierownictwo tej placówki.Jestem w trakcie terapii!Lecz dziś żałuję że zgodziłem się na tutejszą placówkę.Dla dyrekcji pana G liczy się tylko pesel by móc zarobić na alkocholiku)nie wspomnę o zatrudnianiu swojej rodzinki!W ostatnim czasie ograniczył nam prawo wyjścia do sklepu,które jest zapisane w regulaminie który podpisalem z chwilą przejścia na terapię (robią sobie co chcą)Jestem zbulwersowany postawą terapeutów!Uczą nas ze sami mamy kierować własnym życiem lecz nie widzę by oni kierowali własnym skoro tak nimi poniewierają!Na krytykę zasługuje też pani kierownik nigdy do nikogo nawet dzień dobry nie odpowie ogółem kierownictwo i detekcja nas ignoruje!także detox może być lecz co do pobytu tu to istnieją lepsze placowki.radzę się zatem zastanowić

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    opinie innych

    jestem alkoholikiem nie pijacym od 4 lat ,przebylem cala terapie i jestem teraz iinym czlowiekiem tz. trzezwym .Serdeczne pozdrowienia dla p.Agnieszki i p Witka oraz Heniek -to facet którego nie zrobisz w jajo.

    • Bylem tam w 2005 roku. Poznalem Agnieszke , Witka (mieli nasza grupe) i Henka. Dostalem od kazdego z nich wiele w rozny sposob. To byl czas sprzed remonty. Dostalem obskurny pokoik ale kiedy do niego wszedlem to wydal mi sie najpiekniejszy na swiecie. Tam byla wolnosc i smak lepszego , trzezwego zycia. Nie pamietam co dawali na posilki bo zajety bylem zupelnie czyms innym.::Budowaniem fundamentow pod moje przyszle zycie. Teraz mieszkam i pracuje w Austrii i kiedy tylko przajezdzam do kraju , staram sie odwiedzic "moj" Osrodek , gdzie przezylem najpiekniejsze dwa miesiace mojego zycia. Pozdrawiam wszystkich , ktorzy tam odmienili swoje zycie.

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    ??

    Mam pytanko, dlaczego na stronie OTUA są zdjęcia tylko nowego pawilonu?? Przecież oddział dla mężczyzn to parodia, nie mowiąć już o wyżywieniu, jeśli nie mialbym swoich pieniedzy to bym zdechł z głodu, człowiek tyle pieniedzy miesiecznie oddaje panstwu, a na kolacje dostaje 2 koreczki śledziowe + 5 kromek suchego chleba!! Psychiatra sie mnie spytał jakie leki wczesniej brałem i ktore mi najbardziej pomagaly, powiedzialem ze doxepin to przepisal mi doxepin, śmiech na sali!! leki to nie cukierki, LEKARZ powinien zrobic chociaz jakiś wywiad, a najzabawniejszy był psycholog, nie pamietam imienia oraz nazwiska, kolo 30stki w okularach, jak powiedzialem mu ze nie moge spać mimo relanium ktore biore i doxepinu bo prowadze wewnętrzne monologi to powiedzial mi "niech pan teraz wejdzie w ten stan monologow" ja pierd... , dobrze ze sie nie spytal czy nie zrobie kilka pajacyków!!! po 3 tygodniach ucieklem z tego chorego miejsca, chodze na mitingi AA i nie pije juz dobrych kilka miesiecy, nikomu nie polecam tego osrodka, idźcie ludzie na detox, postanowcie sobie "NIE PIJE" idzcie na AA i trzeźwiejcie

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum