220 tysięcy placówek medycznych w Polsce

NZOZ TWOJA PRZYCHODNIA

ul. Grunwaldzka 508
62-064 Plewiska
    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    BEZNADZIEJNA PRZYCHODNIA

    Przychodnia "dr" Stolarczyka to jedno wielkie nieporozumienie!!! Kompletny brak szacunku dla pacjentów! Na wypisanie recepty na INSULINE powtarzam na INSULINE musialam czekac prawie tydzien bo szanowny pan doktor nie mial czasu jej wypisac! Druga sprawa , Stolarczyk olewa pacjentow, wielokrotnie zapisujac sie na wizyte od rana jako pierwsza pacjentka musialam czekac przynajmniej 20 min zanim łaskawie sie pojawil, kiedys nie wytrzymałam i zrobiłam awanture , że jak długo można czekać. Pani z recepcji zaczęła tłumaczyć, że doktor jeszcze nie dojechał.... odczekałam kolejne 15 minut, za mną przyszli juz kolejni pacjenci. Nerwy mi puściły i ponownie zaczelam sie awanturowac i wtedy pani na recepcji spod lady zadzwonila i z tekstem " czy moze pan doktor juz zejsc bo pacjenci sie niecierpliwia".... czyli zostalam OKŁAMANA że doktor jeszcze nie dojechal, tylko od poczatku siedzial sobie na pietrze i miał w dupie że od 40 min powinien przyjmowac... kolejna sprawa, przyszłam z mama na RTG, była koniecznosc skorzystania ze zjazdu dla inwalidów, takiego na szynach, bo pracownia rtg była w piwnicy a mama nie mogla scchodzic ze schodow, i nagle okazało sie że nikt w przychodni nie potrafi obsługiwać tego dźwigu..... cyrk....5 ich tam stało i kombinowali jak to ustrojstwo uruchomić... paranoja jakas.... w końcu przyszedł doktorek ipokazał, że wystarczy wcisnąć jeden guziczek.... ale oczywiście w połowie schodów dźwig się popsuł i skończyło się na tym, że musiałam sama znosić mame na rękach i NIKT NAWET NIE ZAPROPONOWAŁ POMOCY. Nie korzystam juz z tej przychodni i innm tez odradzam!

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Lekarz w okularach

    Jestem bardzo zniesmaczony podejściem lekarza rodzinnego do pacjentów, gdyż będąc z chorą córką (miała zapalenie oskrzeli) pan w okularkach nie chciał mi wypisać opieki na córkę i w ogóle był bardzo niemiły, a jak wiadomo ja jako "klient" placówki wymagam żebym był szanowany. nie wiem czy to jest lekarz, na pewno dla mnie on nim nie jest!!! Po wizycie postaram się aby ten pan tam nie psuł atmosfery i po prostu stamtąd zniknął. Złożę skargę u jego przełożonych, gdyż to jest skandal, żeby człowiek wykonujący pracę lekarza był takim nygusem. Inaczej tego pana nie potrafię opisać. Tacy ludzie powinni nie pracować w służbie zdrowia. Ludzie omijajcie go z daleka !!!!!

    • Podzilam opinie odnosnie lekarza w okularach. Ja chciałam zapytać jak mogę odebrać kartę szczepień bo się wypisuję, a "pan w okularach" zaczął mnie wyzywać, że rodzice to se łażą w te i wew te i jak wezmę tę kartę szczepień to mam już tu nie przychodzić, bo oni mnie nie przyjmą. A pediatrę do wzięli bo rodzice chcieli, bo oni nie mają obowiązku... To było straszne Jestem ciekawa czy Pan w okularach byłby taki wesoły jakby został tak potraktowany np w banku, gdzie trzyma swoje oszczędności. SPRYWATYZOWAĆ SŁUŻBĘ ZDROWIA I ODCHAMIĆ LEKARZY!!!!

    • opieke na dziecko nigdy nie wypisze lekarz z pomocy doraźnej czy szpitala, tylko rodzinny gdzie sie jest zarejstrowanym normlanie!!!

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    lekarze...

    Witam... korzystaliśmy kilkukrotnie z nagłej wizyty i zazwyczaj były trafione. to, że pan lekarz w trampkach czy koszulce to pół biedy - córke poratowli kilka razy i mnie też, (młodzi panoiwie lekarze są OK,)ale...w wielką sobotę żona poczuła się fatalnie, gorączka+bóle+osłabienie; była jedna starsza lekarka w okularach Pani S... po pobieżnym badaniu stwierdziła, że to nic wielkiego i bez antybiotyku się obejdzie (żona powiedziała, że ma nasilony nawrót tej infekcji i na oskrzelach jej coś siędzi). kiepska diagnoza i chyba zbagatelizowanie wywiadu u pacjenta skutkuje zwolnieniem L4 i drugą dawką antybiotyku u mojej żony!!! tak, że wszystko zależy od lekarza... na pewno jest ta placówka potrzebna R...

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Pomoc doraźna

    Jestem bardzo zadowolona z pogotowia doraźnego. Moja roczna córeczka miała bardzo silny kaszel i wymioty nasz lekarz rodzinny pomimo tego że był naszym sąsiadem odmówił nam wizyty domowej ( to była niedziela)ale polecił żeby jechać na pogotowie do tej przychodni. Kiedy zajechaliśmy niego nie było a pani doktor która nas przyjmowała była bardzo miła i bardzo dokładnie zadała naszą córeczkę. Lekarka postawiła dobra diagnozę i po kilku dniach mała była zdrowa. Ale z kolei jak mój bart pojechał z małym dzieckiem na to samo pogotowie to tafił na zupełnie inna Panią doktor która wogóle nie zbadała dziecka tylko odrazu wypisała skierowanie do szpitala twierdzac ze mały ma zapalenie płuc a co się okazało to była zwykła jelitówka.

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum