.
220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
  • szukam dobrego specjalisty z CO, któremu mogłabym powierzyć prowadzenie choroby,może znacie kogoś godnego polecenia ?, Dziękuję?

    • Polecam dr Elżbietę Stachlewską-Nasfeter. To dr onkolog, pracuje w CO w Warszawie i w Klinice Damiana. Pani dr operowała mojego raka tarczycy :-) Pozdrawiam

  • a tutaj wypoiwem sie na temat wspólpracownika znanego doktora. otoz czy osoba chora na raka powinna byc psychicznie wspierana? NO PEWNIE ŻE NIE !!!! Pan dr Marek Szpakowski z chęcią powie każdemu "czego Pan/Pani" tutaj szuka? My nie mozemy nic zaoferować, to jest nieuleczalne, do widzenia" w takim włanie tonie jaki wychodzi z wypowiedzi. mmnie to spotkało, od tej pory wszystko się załamało, zadnej wiary w nic. DZIĘKUJĘ SERDECZNIE PANU DOKTOROWI I RADZĘ SIE PRZEKFALIFIKOWAĆ NA WETERYNARZA (bez urazy dla weterynarzy). Niestety nie przesadzam, tylko tak to wyglądało, po parugodzinnej poczekalni przed gabinetem, wejsć i usłyszec tylko to? Przecież była rodzina mógł porozmawiać z rodziną, mógł cokolwiek delikatniej, ale nie... ON JEST WIELKI POWAŻNY DOKTOR I MU MAŁE LUDZIE NIE BĘDĄ DUPY ZAWRACAĆ.

  • Niestety ale miałam okazję spędzić trochę czasu w I.O.,mój tata zachorował na raka pęcherza moczowego, zwiedziliśmy wiele szpitali w każdym, rozpaczliwie prosząc o pomoc, idąc na rozmowę z lekarzami byliśmy zawsze pełni nadzieji że wszystko będzie dobrze... że to tylko zły sen. Aż w końcu dotarliśmy do instytutu, wszystko było ok dopuki sytuacja nie zaczela się pogarszać, usłyszeliśmy wkoncu że wskazana byłaby interwencja ordynatora, ponieważ sytuacja zaczynała się pogarszać w straszliwym tępie. Chcąc skontaktować się z ordynatorem dr. Denkowem (wybitnym specjalisą), uslyszeliśmy że na dobry początek musimy mieć śliczny bukiet kwiatów dla sekretarki p.dr. aby ta wpuściła nas do niego, następnie padła aluzja że w.w.doktor przeciętnych koników nie pije tylko te powyżej 500 zl........... Przyznam szczerze załamałam się po tym, nie dość że ta sytuacja była najstraszniejszą jaka mnie w życi spotkał, to jeszcze takie coś... prosze nie zrozumieć tego żle to żadna krytyka dr. Denkowa ( to nie on użył tych sugesti, pewnie nawet o tym nie wiedzial), ale kiedy człowiek widzi jak z ukochanej osoby uchodzi życie, to jest naprawdę straszne. NIGDY NIE ZROZUMIEM KIM TRZEBA BYĆ I JLE TRZEBA MIEĆ KASY ŻEBY KTOŚ KTO TO MOŻE URATOWAŁ ŻYCIE. Muj tata już nie żyje ...została tylko pustka i nienawiść do takich ludzi którzy w takich mometach są tacy interesowni. Ogromny szacunek dla dr.Nike i dr. Węglewicza. Takich ludzi potrzeba jest zdecydowanie więcej,

    • Ja chyba spotkalam juz pania na jakims forum .Przykro mi z powodu odejscia p. taty.Ja mam chorego meza na raka prostaty.Przezywamy horror jak mamy jechac na Ursynow Nie ze wzgkedu na raka tylko ze wzgledu na ordynarna p. dr Polichowska.Baba bez serca-ordynus i chamka.Bierze tez pieniadze.Ale co mamy zrobic ? Do Gliwic daleko.Musimy jakos sie wspierac. Jest taka strona ,,ZNANY LEKARZ,,tam mozna pisac o lekarzach,Prosze opisac swoje przezycia,-to pomoze innym zagubionym.Pozdrawiam serdecznie.Prawda o BOGACH LEKARZACH JEST WRZODEN NA ICH PUPACH....

    • Małgorzata Pilichowska-

    • To chyba chodzi o dr.Małgorzate Pilichowską.Podzielam opinie.

    • Z cechami lekarza opisywanego przez Pana spotkałam się niejednokrotnie. To po prostu jest karygodne, ludzie Ci nie boją się Boga, bo myślą chyba o sobie tak jak o Najwyższym. Spotkałam w Centrum Onkologicznym w Bydgoszczy na Oddziale Klinicznym Chemioterapii b. dobrą Panią dr Ewę Chmielowską, która prywatnie przyjmuje w Łodzi przy ul. Kopernika 57, jest b. dobrą chemioterapeutką i stosuje super nowoczesne metody leczenia.Jednak jeszcze do dzisiaj nie mogę się uspokoić po niefortunnym spotkaniu na wizycie z Panią dr Wielgus i dr Pietrusińską radioterpautkami, omijać te osoby szerokim łukiem, nie cierpią ludzi, chcą aby natychmiast wyjść z gabinetu, nie mają czasu. Jest na drzwiach kartka, że przyjmuje dr Pietrusińska, a po wejściu okazuje się, że nie, że to dr Wielgus zniecierpliwiona, nie słuchająca racji pacjenta, chcąca się go pozbyć, poradnia ma być czynna do 18.oo, niestety o 16.oo już po pracy i nikogo nie obchodzi, że chory na raka człowiek jedzie do nich 300 km. Nie ma kto na tym zapanować. Organizacja pracy żadna. W przychodni żywej duszy. Nie informuje się telefonicznie pacjentów o tym, że przyjmuje inny lekarz. A przecież my za to płacimy, łaski nie robią nikomu, niech zmienią zawód, jak ludzie im nie pasują.

  • Witam. Potrzebuję dobrego specjalisty w dziedzinie raka płuc. z góry dziękuję

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum