220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
  • .....,według mnie ciężko jest przychylnym okiem spojrzeć na instytut o takiej specjalności. Ale mino wszystko, wiem że pracują w nim dorzy ludzie i wspaniali specjaliści którzy robią co mogą by uratować życie nam lub naszym bliskim.... szkoda tylko że nie zawsze sie to udaje...., mino wszystko świadomość że jest takie miejsce dodaje wiary w możliwość wygrania nierównej walki z nowotworem,... ta wiara jest bardzo ważna. Pozdrawiam całą załogę instytutu, a pacjętom życzę dużo odwagi, i pomyślności. E.Z.

  • WITAM MAM31 LAT, BYŁAM PACJENTKĄ LECZONĄ PRZED 5-U LATY NA ODZIALE NOWOTWORÓW TKANEK MIĘKICH I KOŚCI .BYŁAM BARDZO ZADOWOLONA Z POSTAWY LEKARZY I PIELĘGNIAREK ,KTÓRE WSPIERAŁY MNIE PSYCHICZNIE.GROZIŁA MI AMPUTACJA NOGI ,DZIĘKI LEKARZOM MAM WSTAWIONĄ ENDOPROTEZĘ, DZIĘKI KTÓREJ FUNKCJONUJĘ NORMALNIE .DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM PIELĘGNIARKOM I LEKARZOM TEGO ODDZIAŁU A SZCZEGÓLNIE DR.NOWECKIEMU ZA OPIEKĘ

  • Miło, że trafnie ocenił to, co dzieje się w I.O. ktoś tak bliski medycynie, jak p. prof. Bohdan Lewartowski!!! Tego samego doświadczyłem ze swoją sympatią, a nie mam prawa narzekać, bo jestem młody!!!????? A może coś nie tak na linii I.O. = NFZ ? Panie Profesorze - powalczmy o lepsze jutro - dla RZECZYWIŚCIE chorych pacjentów!!!

  • Dlaczego nie wyznacza się przyjęć stałych pacjentów na określoną godzinę ? Powoduje to ogromny natłok oczekujących często w kiepskim stanie psychicznym i fizycznym w bardzo złych warunkach (często nie ma gdzie siedzieć). Z moich osobistych obserwacji wynika, że przeciętny czas oczekiwania na przyjęcie to 2 godziny ! Ponadto opowiadania pacjentów o tym kto ma jakie przerzuty, a komu leczenie wogóle nie pomogło, niweczy wysiłki instytutowycgh psychologów. Jest to postępowanie sprzeczne z zasadami postępowania z osobami chorymi na nowotwory złośliwe. Ta uwaga dotyczy obu części Instytutu (Na ul Rentgena i na ul Wawelskiej).

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum