.
220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
  • Dziś tj. 06.12.06 byłam zapisana na wizyte do P. Dr. Zalewskiej. na godz. 17. Przyszłam wcześniej i przeżyłam szok, bo nawet w komuniźnie mnie tak nie "załatwiano". Rejestratorka zajęta prywatną rozmową nie powiedziała ani słowa powitania czy przeproszenia; mnie po prostu nie było. Stałam grzecznie dobrze ponad 1 mniutę wysłuchując pytań typu " a co słychać u Niusi" " " a co robisz w grudniu", po czym - widocznie było już za długo mego czekania a rozmowy nie miała ochoty skończyć- zaczęła przepisywać z jakiś karteczek do kajeciku nadal mnie nie widząc. Poczekałam następne 2-3 minuty i bez usłyszenia słowa pożegnania czy przeprosin wyszłam. Do przychodni zatelefonowałam przedstawiłam się rejestratorce kim jestem i powiedziałam czemu wyszłam rezygnująć z wizyty, bo co mi w końcu lekarz zawinił. To się w głowie nie mieści, by pacjent tak był potraktowany. Przez 3-4 minuty przebierałam nogami przed siedzącą wygodnnie rejestratorką, która mnie przez 3-4 minuty nie widziała. Po prostu nie istaniałam. To niewiarygodne a jednak tak można w dzisiejszych czasach "pracować". Cóż telefon w pracy jest za darmo a i czas prędzej zleci.Gratuluję profesjonalnego i oddanego Firmie personelu.

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum