220 tysięcy placówek medycznych w Polsce
    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Laryngologia

    Ja może coś na temat laryngologii. Kilka lat leczyłem nieżyt nosa. Robilem przegrodę, usuwałem migdałki, leczyłem się na alergię i nic. Jeden z lekarzy polecił mi lekarzy w Ochojcu - lekarzy laryngologii. I tak trafiłem na lekarza prowadzącego który po raz pierwszy wyrzucił mnie i zbeształ, iz na wizytę nie przyniosłem rezonansu. Stwierdził, iz laryngolog szukający przyczyny za pomocą lampki to przeżytek. (oczywiście wyrzucenie to przenosnia) Po powrocie już z rezonansem szybka diagnoza i propozycja zabiegu be kolejki w Angeliusie (przez NFZ, bez kopert, po prostu z życzliwości i potrzeby szybkiego działania). Sam pobyt w Angeliusie bajka - byłem teraz na dniach. Pielęgniarki non stop sprawdzały stan pacjentów i to nie tylko mój, pokoje ustronne, z zapewnieniem intymności. Opieka fachowa. Lekarz prowadzący przyszedl przed zabiegiem, powiedział co mi jest, co będzie robil i przekazał, iż do zobaczenia za kilka minut na sali operacyjnej. Na sali podszedł, rozmawiał aż do tzw. odcięcia filmu. Po wybudzeniu nikt mnie nie zostawił samego a z samego rana do pokoju wchodzi pani doktor i relacjonuje przebieg zabiegu. Mogę miec wątpliwości, że o 18 zabieg a na drugi dzień o 10 do domu ale w końcu to lekarz prowadzący wie najlepiej. Teraz jestem w domu, spokojny i szczęśliwy, że w końcu moje problemy się skończą. Pozdrawiam panią dr n med i dziękuję całemu personelowi, również anestezjologowi którego cierpliwość wystawilem na próbę - dopiero za czwartym razem odpłynąłem ;-)

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Provita - bis

    Zgadzam sie z wypowiedziami ze przychodzac do Provity czuje sie czlowiek bardziej jak klient niz pacjent. Ile wizyt w tej podobno fachowej klinice tylu lekarzy do rozmowy - myslelismy ze lekarz prowadzacy to osoba ktora poprowadzi nas do upragnionego celu. Tym czasem okazuje sie ze nie, szesc wizyt-szesciu lekarzy!!! chcac wykonac badanie, trzeba sie przed kazdym lekarzem opowiedziec o co tak wogole chodzi. Nie wiem czy jest sens chodzenia do tej kliniki, skoro musze sie tłumaczyc po co przyszlam! Im bardziej bedziemy brnac - tym wizyty beda dluzsze.... zanim powiem co powiedzial ostatni lekarz, przed ostatni i tak dalej. Równiez platnosci wygladaja dziwnie, u jednego lekarza za usg placisz 50 zl zgodnie z cennikiem a u kolejnego 80zl! Skad rozbieznosc? Podejrzewam, ze dlatego iz zamienilam z nim 2 zdania, powiem szczerze: troche drogie te dwa zdania!:-( Margerita, Katowice

    • Zgadzam sie z opiiami o Provicie.Jestem w trakcie leczenia.Transfer odbywa się bez obecności męża,niestety nie zapytano,czy chciałby byc obecny.Klinika przypomona fabrykę a nie klinikę.Panie w rejestracji pozostawiają wiele do zyczenia.Umawianie wizyt-dzwonią dzień wczesniej i nie ma możliwości wyboru godziny wizyty,co dla osoby pracujacej jest nie lada problemem,ponieważ wizyta sa co 2 dni,więc jak wytłumaczyć się w pracy.Wizyty odbywają się zawsze z opóźnieniem.

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Oszuści

    Ta klinika to oszuści i naciągacze. Chodzi im tylko o szybki zarobek za pomoca in vitro. w dupie mają zdrowie pacjenta. NIE POLECAM

    • *
    • * *
    • * * *
    • * * * *
    • * * * * *
    • * * * * * *
    Najgorsza klinika, obsługa i lekrze

    Leczyłam się w Angeliusie ok 2 lat. Zdiagnozowanie problemu nie było dla nich wielkim trudem - szybko poszło. Ale to były tylko pozory. Niestety potem było już tylko gorzej. Nie będę pisała o naszej historii ale o tym jak traktowani są tam ludzie potrzebujący pomocy. Lekarze: Każdy przypadek niepłodności jest dla każdego indywidualny ale nie dla nich. Lekarze mimo wielu dobrych wyników nie pofatygowali się aby poszukać przyczyny problemu. Od razu stwierdzili in vitro i koniec. No to dobrze, cóż zrobić jeśli tak bardzo chcesz być rodzicem. Robiliśmy badania, płaciliśmy i nic. Najgorsze było to że nie powiadomili nas ile próbek wykorzystali, po 10 miesiącach dowiedzieliśmy się że zużyli 2 próbki a nie jedną i przez 10 miesięcy żylismy z tą świadomością! Koszmar. Ponadto lekarze nie wiedzieli czy mają wypisywać skierowania na badania czy nie. Miałam wrażenie że tam nikt nie wiedział co należy do jego obowiązków. Podobnie jak panie recepcjonistki. Jeden z lekarzy przekroczył swoim zachowaniem wszelkie granice dobrego smaku - bezczelny to mało powiedziane. Recepcja. To wogóle jakaś pomyłka. Zatrudniają panie które są nie miłe, nie potrafią nic zapisać porządnie w komputerze w XXI wieku. Wiele razy gdy umawiałam się na wizytę zawsze ją potwierdzałam gdy nikt nie dzwonił, a wtedy dowiadywałam się że wogóle nie byłam zapisana - zdarzało się to bardzo często. Niektóre panie nie potrafiły odnaleźć wyników w szufladzie - dziecko to potrafi. Nie udało nam się ale się nie poddajemy. Ale na pewno nie skorzystamy już z usług tej kliniki. Niestety ludzie są traktowani jak chodzące naiwne portfele. Żadnego indywidualnego podejścia. Nie radzą sobie z trudnymi przypadkami - stwierdzają wtedy że musi być naprawdę beznadziejne a dla mnie takie podejście jest żałosne, bo to oni są beznadziejni.

Mapa

Zobacz jak dojechać

Forum